Czy da się zrobić DnD bez grupy?
Idea DnD 1on1 jest jeszcze mało znana, zwłaszcza w polskim środowisku, ale może być świetnym rozwiązaniem dla wiecznych problemów typu ,,nie mogę znaleźć grupy'' i ,,a jak już ją mam, to nie możemy zgrać terminów''. Dla wielu osób DnD wciąż automatycznie oznacza pełną drużynę. Format jeden na jeden bywa więc postrzegany jako coś uboższego albo „niepełnego”. W praktyce 1on1 nie jest jednak okrojoną wersją gry, tylko innym sposobem grania, z własnymi zaletami i ograniczeniami. 1on1 szczególnie dobrze sprawdza się przy bardziej osobistych historiach: o tożsamości, relacjach czy lokalnych konfliktach, które nie muszą eskalować do ratowania świata, żeby były angażujące. Mechanicznie wymaga to drobnych dostosowań, ale system DnD radzi sobie z tym zaskakująco dobrze. Mechanicznie 1on1 również działa zaskakująco dobrze, choć oczywiście wymaga drobnych dostosowań. Spotkania są projektowane pod jedną postać, częściej pojawiają się sojuszniczy NPC albo większy nacisk kładzie si...